Zawody

Prywatny Nauczyciel - Guwerner

Na przełomie wieków XIX i XX edukacja powszechna była bardzo słabo rozwinięta przez co dzieci otrzymywały jedynie najbardziej podstawową wiedzę. Dlatego w bogatych rodzinach, aby zapewnić pociechom odpowiednio wysokie wykształcenie, wynajmowano prywatnego nauczyciela – tzw. guwernera.

Było to bardzo drogie, ale opłacalne. Taki nauczyciel nie tylko wpajał swojemu podopiecznemu potrzebną wiedzę, ale i zasady etykiety potrzebne w ówczesnych czasach. Guwerner zapewniał edukację na różnych szczeblach zaawansowania. Najczęściej nauczał historii, żywych języków obcych i łaciny, gry na instrumencie (najczęściej na pianinie), wybranych sportów, w tym szermierki i lekkoatletyki. Często zdarzało się, że taki nauczyciel zostawał najlepszym przyjacielem, bądź znienawidzonym wrogiem swojego wychowanka.

Guwernerami najczęściej zostawali ludzie niższego stanu, często w nagłej potrzebie finansowej. Musieli jednak posiadać dyplom wyższej uczelni i odpowiednie referencje. Jako prywatni nauczyciele mogli pracować zarówno mężczyźni, jak i kobiety. Byli to zwykle studenci, artyści, zbiedniała arystokracja oraz oczywiście dyplomowani nauczyciele.

Obrazek



DOCHODY: Dolnych warstw średnich, górnych warstw klasy średniej
KONTAKTY I ZNAJOMOŚCI: Wśród nauczycieli, na uniwersytecie, w bibliotekach, niemal nieograniczony dostęp do bibliotek, laboratoriów i tym podobnych.
UMIEJĘTNOŚCI: Wiarygodność, dwa języki obce (w tym łacina), korzystanie z bibliotek, sztuka: gra na dowolnym instrumencie, historia +1 dodatkowa, dowolna umiejętność.
KOMENTARZE (4) Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Zarejestruj się!
Jok 3 mar 2007, 10:09
czy ma to byc moja slodka tajemnica?
tak na prawde to google sa calym sekretem i jazda ;)
a zeby bylo smieszniej pierw zawsze pisze artykul a pozniej szukam odpowiedniej fotki- a ta pasuje jak ulal :D
Logan 2 mar 2007, 21:34
Dokładnie! Skąd ty bierzesz te foty? Są świetne :D
naimad 2 mar 2007, 08:27
Brawa dla Joka :) wprawdzie w Zewa dawno już nie grałem, ale tak jak powiedział Kristof, taki zawód daje dużo mozliwości nie tylko graczom, ale i mistrzowi któremu nietrudno wymyślić scenariusz na jego bazie. No i ta fotografia :)
Kristof Dernhest Eidenfel 1 mar 2007, 22:59
No, i to jest bardzo fajny zawód! Pomysły na wwiązanie takiej postacie w fabułę nasuwają się same, do tego świetnie odpowiada realiom. I znowu zdjęcie-klasa sama w sobie. Skąd ty je wytrzaskujesz, Joku? :)

Copyright © 2004-2017 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 23 lis 2017, 10:21 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka