Wiedza Tajemna

Kolonie brytyjskie w latach 1890-1920 - część II : Afryka

Zew Cthulhu 1890/1920
Poniżej napisane słowa należy traktować jako inspirację do licznych przygód, których gracze mogą zaznać na Czarnym Lądzie: Afryce. Nie jest to dokładny opis historii i religii rdzennych mieszkańców Afryki, tylko raczej próba przybliżenia realiów brytyjskich kolonii na tym kontynencie. Od razu trzeba zaznaczyć, że artykuł ten przybliża wszystkie terytoria Imperium Brytyjskiego na tym kontynencie, poza Egiptem (od 1882 Egipt był pod ścisłą kontrolą Anglii, a w latach 1914-1922 jako Sułtanat Egiptu był pod protektoratem brytyjskim). Gra Zew Cthulhu i mitologia Lovecrafta jest bowiem tak mocno zakorzeniona w realiach tego starożytnego państwa, że materiałów jest dość, aby omówić ten temat w osobnym artykule.

Badacze jednak będą mieć dostatecznie wiele innych powodów, by zagłębić się w krainę mrocznej magii i rytuałów „Czarnego Hebanu”. Możliwe, że będą antropologami, którzy w swych badaniach odkryją coś nowego, a może będą zwykłymi turystami, których zbytnia ciekawość doprowadzi do szokujących odkryć? Kto wie co znajdą w Afryce?

„Afryka już w starożytności fascynowała, mieszkańców europejskich państw. Uwierzcie, jaki musiałby to szok, dla mieszkańców greckich polis, czy rzymskich miast, kiedy na własne oczy zobaczyli czarnoskórego niewolnika. Taka różnica koloru musiała być dla nich naprawdę szokująca. I dziś zresztą postrzegamy czarnych jako służbę i prostych robotników. Bo czy ktoś widział, aby brytyjski lord miał inną cerę od zdrowo bladej? No chyba nie…”

Garść faktów

W dziewiętnastym wieku ilość posiadanych koloni decydowała o prestiżu danego państwa. Mocarstwa rywalizowały więc o to, które posiadało ich jak najwięcej i jak bogate były one w surowce naturalne. Imperium Brytyjskie było zdecydowanym faworytem w tym wyścigu. Wielka Brytania zyskała nawet miano cesarstwa, gdy w 1876 roku królowa brytyjska ogłosiła się cesarzową Indii.

Pod koniec XIX wieku liczba mieszkańców Imperium wynosiła ok. 400-500 mln ludzi, co stanowiło w ówczesnych czasach prawie jedną czwartą mieszkańców świata (w 1922 roku Imperium zajmowało obszar 36,6 mln kilometrów kwadratowych, co stanowiło też jedną czwartą powierzchni planety i sprawiało, że Imperium było największym państwem w historii). Terenami o głównym znaczeniu politycznym były Indie i Afryka.

Położenie geograficzne i bogactwa naturalne

„O tak…Czarny Ląd. Wspaniała Kraina! O ile oczywiście pominąć te wszystkie jadowite węże i inne diabelstwa. Ale ileż tam złota! A na południu diamenty wielkie jak pięść dorosłego mężczyzny! Ale nie to jest najpiękniejszym skarbem tego kontynentu. Czarny Heban! O tak to prawdziwy skarb Afryki. Nie dość, że murzyni są silni to jeszcze mało jedzą! A pracowici! Doskonali niewolnicy! To znaczy służba! Oczywiście, że służba. Nie praktykujemy przecież niewolnictwa. Płacimy im przecież.”

Afryka to drugi pod względem wielkości kontynent na kuli ziemskiej. Jej powierzchnia przekracza 30 mln km² powierzchni, czyli praktycznie 1/5 powierzchni lądowej Ziemi. W XIX wieku Afrykę zamieszkiwało praktycznie 10% mieszkańców Ziemi. Kontynent ten miał i ma do dziś największy wskaźnik przyrostu naturalnego. Jednocześnie jest też najbiedniejszą częścią naszego globu. Przyczynił się do tego nie tylko niekontrolowany przyrost naturalny, ale także liczne plagi i choroby – jak na przykład malaria. Kontynent dręczyły także liczne konflikty i wojny domowe. Niewiele jest również prawdziwych aglomeracji miejskich. Większość tubylców od setek lat mieszka w prymitywnych lepiankach i chatkach, tworząc niewielkie wioski. Niektóre szczepy nadal nie prowadzą osiadłego trybu życia stając się nomadami.

++

Na lądzie tym dominują dwa typy terenu dżungle i pustynie. Na północy kraju znajduje się największa na świecie pustynia, Sahara, na południu zaś najstarsza, Kalahari. Pustyni w Afryce jest wiele i dzielą się na kilka rodzajów ze względu na rodzaj podłoża: skaliste i kamieniste (np. Libijska, Al-Hamada Al-Hamra), piaszczyste (Wielki Erg Zachodni, Wielki Erg Wschodni), żwirowe (spora część Sahary) solne (część Kalahari); ukształtowanie: wyżynne i nizinne; a także klimat. Drugim dominującym rodzajem terenu są oczywiście dżungle. Wzdłuż równika rozciąga się długi na ponad pięć tysięcy kilometrów pas zieleni.

Najwyżej położonym punktem Afryki jest wierzchołek wulkanu Kibo, należący do zespołu Kilimandżaro (często, też mylnie tak nazywany). Wznosi się on na wysokość 5895 m n.p.m. Szczyt ten został zdobyty 5 października 1889 roku przez zespół Hansa Mayera, kiedy tereny te stały się częścią niemieckich kolonii.

Do kontynentu afrykańskiego zalicza się także jedną z największych wysp, Madagaskar. Omawiając topografię Afryki trzeba również wspomnieć o rzece Nil, jeziorze Wiktorii, depresji jeziora Assal i najgłębszym jeziorze, Tanganika. Afryka jest kontynentem, który leży na trzech, wielkich płytach tektonicznych. Sprzyja to ruchom górotwórczym i licznym trzęsieniom ziemi. Tym pierwszym Czarny Ląd zawdzięcza wiele masywów i pasm górskich takich jak Góry Smocze i Atlas.

Mimo że w Afryce panuje wszechobecna bieda i ubóstwo, paradoksalnie jest to kontynent najbogatszy w złoża surowców naturalnych. Jej prawdziwych bogactw nie oszacowano jeszcze do dnia dzisiejszego, a co dopiero w XIX wieku. Na całym jej terytorium eksploatuje się liczne złoża żelaza, miedzi, chromu czy niklu. W Zambii znajdują się największe pokłady miedzi. Oprócz tego np. w Nigerii czy Libanie znajdują się niebywale bogate tereny roponośne, a także takie, które obfitują w gaz ziemny czy węgiel kamienny. Na południu kontynentu znajdują się zaś urodzajne w złoto i diamenty krainy takie jak RPA. W Afryce znajdują się także olbrzymie połacie lasów tropikalnych, które dwa wieku temu były bezlitośnie i bezmyślnie karczowane jako tereny przynoszące naturalny surowiec budowlany, czyli drewno. Z Czarnego Lądu pochodzi także wiele cennych przypraw i artykułów spożywczych jak kakao, maniok, banany czy kawa.

Krainy i państwa Afryki

„Mówię wam, moi przyjaciele przenajszczerszą prawdę. Tych diabłów jest tam cała masa i wszystkie rodzaje – zaklinał się żylasty łowca niewolników. Niby każdy czarny – ale w inny sposób. Jedni tak pełni są diabelstwa, że ich skóra czarna jest jak smoła, inni znowu tylko lekko brązowawi są. Zupełnie jakby więcej Boga w sercu mieli. A inni znowu niscy są i do roboty się nie nadają. Ale za to ręce zwinne mają i prawdziwe cudeńka z gliny nimi lepią”

Afryka to kontynent, który posiada największą ilość państw. Aktualnie jest ich pięćdziesiąt dwa. Taki podział polityczny wynika z tego, że kontynent podzielony był na bardzo wiele kolonii. Drugim czynnikiem warunkującym to jest fakt, że plemiona Afrykańczyków przez wiele setek lat, żyły od siebie w skrajnej izolacji. Przyczyną były tu nieprzyjazne pustynie, nieprzebyte dżungle czy niebezpieczne pasma górskie.

Do najważniejszych państw, które niegdyś znajdowały się na tym kontynencie, a na których znajdowały się później kolonie brytyjskie należy zaliczyć:

    Ghanę – to najstarsze państwo. W kraju tym panuje monarchia, która umacniana jest przez eksploatację złota. Stolicą jest miasto Kumbi-Saleh. W miejscu tym krzyżowały się ważne szlaki handlowe, dzięki czemu ludność bogaciła się handlując na przykład orzechami czy wyrobami ze złota.

    Mali – jedno z największych państw w Afryce. Po upadku Ghany w XI wieku Mali zyskało na znaczeniu. W 1324 roku państwo to osiągnęło szczyt swojej potęgi. Jego stolicą jest miasto Timbuktu.

    Kanem – to nawrócone w XV wieku na islam, państwo leżało nad brzegiem jeziora Czad. Bardzo tajemnicza kraina ponieważ poza tymi dwoma faktami bardzo niewiele wiadomo o tym kraju.

    Songhaj – państwo to zajmowało ziemie środkowego Nigru. Jego mieszkańcy również przyjęli islam. Rozwijało się bardzo szybko aż do XVI wieku kiedy to w 1591 roku zostało podbite przez Marokańczyków

    Monomatapę – ta kraina leżała na terenie Zimbabwe i Mozambiku. Ziemie te zostały podbite w XV wieku przez ludy Bantu. Kraj ten upadł dopiero w pierwszej połowie XIX wieku w wyniku licznych najazdów sąsiednich ludów.


Kolonizacja Afryki

„Ta kraina to prawdziwy skarb. Musi być nasz”

Jeden z uczestników Konferencji Berlińskiej


Berlin, 1885



++

Mimo że przez wiele stuleci Europejczycy mieli liczne kontakty handlowe z Afryka, stałe kolonie zostały założone dopiero w XIX wieku. Do tego czasu tylko Holendrom udało się założyć jedną, stała osadę na tym kontynencie. Na przełomie wieku praktycznie cała Afryka została jednak skolonizowana przez Brytyjczyków, Niemców, Portugalczyków, Włochów i Belgów. Wyścig o kolonizację przebiegał bardzo chaotycznie, w myśl zasady „kto pierwszy, ten lepszy”. Bardzo szybko kontynent został, więc rozparcelowany na wiele zależnych od obcych mocarstw państewek.

Za datę końca spokojnego i powolnego rozwoju Afryki uważa się rok 1885. Wtedy to na konferencji berlińskiej, w której brały udział Stany Zjednoczone i liczące się na arenie światowej mocarstwa europejskie, podjęto wtedy decyzję o rozbiorze Afryki. Rozpoczął się więc „Wielki Wyścig o Afrykę”. Ekspansja kolonialna trwać miała aż do wybuchu I Wojny Światowej.

W zasadzie tylko dwa państwa afrykańskie przetrwały tak gwałtowną i zachłanną ekspansję europejczyków:

    - Liberia - Przybyło tam wielu byłych niewolników z Ameryki. Osada stała się republiką w 1847 na mocy konstytucji podobnej do amerykańskiej.

    - Cesarstwo Etiopii – Położone było na wschodzie kontynentu, którego wojska pod panowaniem cesarza Menelika II wygrały w 1896 z wojskami włoskimi.

Kolonie Brytyjskie

„Mój przodek zajmował się handlem niewolnikami. Nie jest to może powód do chełpienia się tym, ale w tamtych czasach był to zawód jak każdy inny. Wtedy uważano, że złapanie paru czarnych to taka sama praca jak ta prawnika czy lichwiarza. Ba! O wiele bardziej uczciwa. Sporo bowiem się trzeba było przy niej natrudzić i nawysilać”

Brytyjczycy zaczęli eksplorować Czarny Kontynent już w wieku XV. Aż do końca wieku XVIII, na te ziemie sprowadzało ich niewolnictwo. To właśnie z Zachodniego Wybrzeża brano w niewolę rdzennych mieszkańców i siłą wywożono do Ameryki, gdzie za bardzo dobre pieniądze sprzedawano jako najtańszą siłę roboczą.

Do najważniejszych kolonii brytyjskich, można zaliczyć pięć krain (oprócz Egiptu):

    - Sierra Leone. W 1808 kraj ten stał się kolonią brytyjską, pozostając nią aż do wieku XX, kiedy rozpoczął się proces dekolonizacji. W latach 80 wieku XVIII brytyjscy filantropi zakupili tę ziemię, aby wybudować tam osadę dla byłych niewolników i ich potomków. Osiedlono tam prawie 60 tysięcy ludzi. W 1896 Sierra Leone uczyniono brytyjskim protektoratem.

    - Brytyjska Afryka Wschodnia – kolonia ta zajmuje obszar dzisiejszej Kenii. W drugiej połowie XIX wieku został opanowany przez Brytyjczyków. Doprowadziło to w 1895 roku do powstania protektoratu. Istniał on aż do 1920 roku, kiedy stał się się kolonią brytyjską. Stolicą kraju od 1905 było Nairobi, przeniesione ze wcześniejszej Mombasy.

    - Sudan – Na mocy konwencji z 1899 Wielka Brytania wraz z Egiptem, objęły panowanie w tym kraju tworząc tak zwane kondominium. W praktyce to jednak Wielka Brytania rządziła w Sudanie. Gubernatorem jak i wyższymi urzędnikami byli bowiem Anglicy.

    - Kamerun - Region ten początkowo należał do Niemców, ale w 1919 został podzielony między Brytyjczyków i Francuzów.

    - Republika Południowej Afryki (RPA) – państwo to powstało z połączenia dwóch republik burskich (Burowie byli potomkami holenderskich osadników): Transwalu i Oranii. Pod koniec XIX wieku wybuchły tam jednak zamieszki, wzniecone przez holenderskich osadników, co doprowadziło do dwóch wielkich wojen z Imperium Brytyjskim. Stłumili oni krwawo powstania i w 1910 roku utworzyli tam dominium brytyjskie.

Innymi koloniami były następujące krainy: Botswana, Gambia, Nigeria, Kenia, Lesotho, Malawia, Namibia, Uganda, Zambia i Zimbabwe. Język angielski stał się tam nawet językiem urzędowym. Wielka Brytania objęła też władzę formalną nad Sułtanatem Zanzibaru, ale faktycznie rządzili tam dalej dawni władcy, czyli sułtani.

Afryka w epoce gry

W roku 1890 proces kolonizacji Afryki znacznie nasilił się. Nie polegał on już jednak na wprowadzaniu siłą porządku i posłuchu wśród tubylców. Ład został wprowadzany na zupełnie innym, wyższym szczeblu: kulturowym. Angielskie władze tak naprawdę nie liczyły się z kulturą rdzennych mieszkańców, za nic miały ich tradycje i obyczaje. Brytyjczycy, uznając tubylców za prymitywów, wprowadzali własne, wysublimowane zachowania i mody, nie licząc się ze zdaniem kogokolwiek. Podobnie było z gospodarką miejscowych plemion. Wprowadzono europejskie waluty, rozpoczęto eksploatację bogactw naturalnych. Powstała rzecz niezwykła dla rodowitych mieszkańców Afryki: plantacje! Uprawiano na nich przede wszystkim kawę, banany czy inne odmiany owoców, kakao i soję.

Bezlitośnie eksploatowano też surowce naturalne: złoto, diamenty, miedź, węgiel. Aby szybko i bezpiecznie przewozić urobek, zaczęto rozbudowywać linie kolejowe prowadzące od portów w głąb kontynentu.

++

Oczywiście tak nagłe narzucenie swoich obyczajów nie mogło przejść bez echa wśród dotychczasowych mieszkańców kontynentu. Do pierwszego zrywu należy zaliczyć powstanie Mahdiego w Sudanie, trwające długie lata u schyłku XIX. To on w 1881 stwierdził, że musi zrzucić jarzmo egipskiej władzy ze swego kraju, takie ponoć zadanie wyznaczył mu sam Bóg. Zdobył on bardzo duże poparcie i szybko zebrał słabo uzbrojoną, ale liczną armię. W 1883 po licznych walkach udało mu się oswobodzić Sudan. Rządził on jeszcze dwa lata ze swej rezydencji w Omduranie, do momentu, aż zmarł na tyfus. Wtedy właśnie na pomoc Egiptowi wysłano wojska brytyjskie. Klęska Sudanu była przesądzona. W 1889 powstało wcześniej wspomniane Kondominium Egipsko-Brytyjskie.

Kolejnym znaczącym konfliktem były tak zwane Wojny Burskie. Pierwsza z nich miała miejsce w latach 1880-1881, a druga trwała trzy lata od 1889 do 1902. Burowie, czyli potomkowie holenderskich kolonistów żyjących w Transwalu i Oranii, wygrali w obu przypadkach, także dzięki wsparciu w uzbrojeniu ze strony Niemieckiej Afryki Południowo–Zachodniej. Warto zaznaczyć, że podczas tego drugiego konfliktu Burowie jako pierwsi na świecie wprowadzili do czynnej walki jednostki komandosów. Również Brytyjczycy wykazali się pionierstwem. Jako pierwsi na świecie internowali cywilną ludność do obozów koncentracyjnych. Mimo że Burowie uzyskali samorządową władzę, to tak naprawdę gospodarczo byli przegrani. Wojna wyniszczyła Afrykanerów do tego stopnia, że zmuszeni oni byli przyjąć brytyjską pomoc stając się jednocześnie dominium brytyjskim. Od 1910 roku zaczęły powstawać kopalnie węgla i złota, gdzie pracowała tylko ludność tubylcza – murzyni.

Omawiając konflikty zbrojne, w które zamieszana była Wielka Brytania w Afryce, należy wspomnieć o pewnej ciekawostce – Najkrótszej Wojnie Świata. Trwała ona dokładnie 38 minut. W tym czasie Brytyjczycy zdołali wypowiedzieć wojnę, przeprowadzić działania zbrojne i doprowadzić do rozejmu. Wydarzenie to miało miejsce 26 sierpnia 1896 roku, a oponentem był sułtanat Zanzibaru.

Wszelkie inne sporne kwestie między krajami kolonizatorów załatwiane były na specjalnych konferencjach. Przykładowo Wielka Brytania i Francja w 1904 roku zwarły traktat zwany „Entente Cordiale”, rozwiązujący wzajemne sporne sprawy dotyczące Maroka, Egiptu, Kanału Sueskiego i Madagaskaru.

Religie

„Oprócz nas, katolików ten kontynent zamieszkują jeszcze wyznawcy Islamu. Cała reszta to poganie i wyznawcy diabła. Trzeba ich nawrócić albo poddać oczyszczeniu przez ogień”

W 1890 w Afryce dominowały dwie wielkie religie. Jedną z nich jest oczywiście katolicyzm w różnych odmianach. Drugą religią jest Islam, został on już opisany w pierwszej części serii artykułów o koloniach brytyjskich:

Islam



Symbol Islamu – Półksiężyc i Pięcioramienna Gwiazda



Islam to druga pod względem liczebności po chrześcijaństwie religia na świecie. Ich świętą księgą jest Koran. Wierzą, że w nim zawarte jest pełne i ostateczne objawienie oraz słowa Boga do Ludzi. Islam dominuje na północy Afryki, podczas gdy na południu praktycznie nie występuje. Najlepszym przykładem na działanie islamistów w Afryce jest wspomniane już powstanie Mahdiego w 1881 roku.

Mahometanizm jest religią monoteistyczną, samo zresztą słowo „islam” oznacza poddanie się Bogu, czyli Allachowi. Religia ta ma wiele wspólnego z judaizmem i chrześcijaństwem, te trzy religie mają bowiem wspólne korzenie. Mahometanie uważają jednak, że Jezus podobnie jak Adam, Abraham i Mojżesz byli tylko prorokami. Najważniejszym i ostatnim był Mahomet. Zgodnie z jego naukami, proroctwa od innych powinny być powtórzone i uzupełnione.

Podstawę Islamu stanowi pięć praw i obowiązków, którym każdy muzułmanin winien się podporządkować. Są to: wyznanie wiary w jedynego Boga, pięciokrotna, dzienna modlitwa, post w miesiącu ramadan, jałmużna na rzecz ubogich i przynajmniej raz w życiu pielgrzymka do Mekki.

Prawo Islamskie, nazywane też szariatem, jest oparte bezpośrednio na Koranie, Sunnie (zbiorze opowieści o Mahomecie) i Hadis (historiach przytaczających wypowiedzi proroka Mahometa lub opisujących jego postać). Prawo formowane jest także na podstawie Idżm – czyli jednozgodnych opinii uczonych muzułmańskich. Prawo to dotyka każdej dziedziny życia człowieka i rządzi nim. Oprócz szariatu istnieją jeszcze inne prawa i zasady, na przykład prawo zwyczajowe (Akady).

Istnieje kilka lub kilkanaście odłamów i religii powiązanych mniej lub bardziej ściśle z Islamem. Do tych pierwszych zalicza się wyznawców druzyzmu, Alawitów i Alewitów czy wyznanie Ahl-e hakk. Są także zgrupowania, których przynależność do Islamu jest dyskusyjna np.: Nardu Islamu, Al-Ahbash czy Jazydyzm. Są też takie, które uznają tylko osobę proroka Mahometa np. Kaodaizm.

Religie i kultura rdzennych mieszkańców Afryki

„Droga Helen,
Lud ten chociaż dziki to bardzo wesoły. Uwielbiają tańce przy ogniu. Są one jednak zupełnie inne niż u nas. I nie chodzi o brak finezji czy rytmu. Tego ostatniego mają aż zanadto. Wybijają go na prymitywnych bębnach. Zdaje się, że taniec pomaga im wpaść w trans, a może nawet w jakiś rodzaj transu religijnego”


Religie rdzennych mieszkańców Afryki są bardzo trudne do sklasyfikowania i często wymykają się próbom ich usystematyzowania. Problemy wynikają przede wszystkim z europejskich uprzedzeń i stereotypów. Misjonarze sprowadzeni na ten kontynent postrzegali praktyki religijne rodowitych mieszkańców jako objawy satanizmu i wiary w demony. Kolejnym czynnikiem utrudniającym podział i jakąkolwiek klasyfikację jest synkretyzm wierzeń tych mieszkańców: często na przestrzeni setek lat zapożyczali elementy islamu lub chrześcijaństwa. Trudno jest wskazać przynajmniej kilka wspólnych cech dla wszystkich ludów, ponieważ zróżnicowane są one w zależności od położenia geograficznego lub szczegółów etnicznych. Da się jednak wyznaczyć kilka czynników wiążących, jak kult przodków, czy matki natury, obrzędy szamańskie, rytualne maski i figurki przedstawiające idoli. Zapewne dlatego dziewiętnastowieczni teologowie określali te religie jako prymitywne lub archaiczne, dając tym samym jasno do zrozumienia, że są one gorsze od chrześcijaństwa lub islamu.

Elementy wspólne dla większości religii Afryki:

++

    - Wiara w istnienie jednego boga: najwyższego, sprawującego władzę nad wszystkim innym. Między tym Bogiem, a ludźmi istnieje wiele innych bytów: bogów poślednich, półbogów, demonów czy duchów. Organizacja świata tych pośrednich bóstw podobna jest do tej znanej ze świata ludzi: są władcy i królowie, są poddani i słudzy. U Jorubów najwyższy Bóg nosi miano Obatala i jest władcą ziemi; Oduduwa jest władczynią nieba, a ich potomstwo zwane orisza ma władzę nad ludzkim losem i ich sprawami. U ludu Ewe bóstwa Trowo utożsamia się z Matką Ziemią.

    - Rytuały. Wiele rytuałów i obrzędów wykonuje się w uświęconym, ściśle określonym miejscu. Najczęściej jest to jakaś grota, polana lub zagajnik. Z reguły są to miejsca naturalne. Rzadziej zdarzają się budowle takie jak sanktuaria czy świątynie. Miejsca te nie służą tak jak u Europejczyków do gromadzenia się wiernych, ale do zbierania w jednym miejscu przedmiotów kultu: masek, naczyń, figurek.

    - Osoby związane z odprawianiem rytuałów. W większości plemion istnieje funkcja szamana, lub kapłana, jednakże autorytet osoby kontaktującej się z duchami posiada często także wódz lub kowal. W przeciwieństwie do innych popularnych religii, w wielu afrykańskich kultach rolę prowadzących ceremonie pełnią także kobiety.

    - Obrządki. Rytuały bardzo często łączą się z rytmiczną muzyką wygrywaną na bębnach, tańcami przy ogniu, składaniem ofiar z owoców, zwierząt a także nawet ludzi. Rytuały zazwyczaj odprawia się w większej grupie. Indywidualne oddawanie czci bóstwom jest praktycznie nie kultywowane. Niektóre grupy etniczne mają nawet ściśle określony kalendarz, według którego odprawiają regularnie dane obrządki takie jak święto plonów. Niektóre rytuały są związane z danymi wydarzeniami: poświęceniem wojowników idących na polowanie, inicjacją młodzieży wchodzącej w wiek dorosłości, zawieraniem związków małżeńskich.

    Istnieją także ceremonie związane z egzorcyzmami opętanej przez demona osoby. Do takich można zaliczyć kult „Zar” w Sudanie, Etiopii i Somalii. Tubylcy uważają, że duchy są odpowiedzialne i za choroby, i za uzdrowienia. Dlatego też powstały „Odwiedziny Ducha” czyli Ceremonia Zar. Ma ona na celu sprowadzenie opiekuńczego ducha, aby uzdrowił chorego, niezależnie od płci nazywanego oblubienicą. Rytuał w dużej mierze opiera się na tańcu. Wirowanie ma wprowadzić w pewien rodzaj transu. Podczas tego stanu chorego odwiedza opiekuńczy duch, który wypędza tego, odpowiedzialnego za chorobę. Co ciekawe rytuał prowadzony jest wyłącznie przez kobiety. Oblubienice czasami smaruje się kogucią krwią.

    - Życie pozagrobowe. Według mieszkańców Afryki, tylko niektóre czynniki, z których składa się człowiek za życia, umierają wraz z nim w momencie jego śmierci. Tubylcy wierzą, że ich przodkowie dalej mogą wpływać na ich losy, mimo że ich ciała dawno uległy zniszczeniu.

Wiele ludów wierzy także w różne aspekty magiczne. Twierdzą, że magia dzieli się na dobrą: ta, która przysparza korzyści jak np. opady w porze suchej. Istnieje też jej mroczna odmiana, która analogicznie sprowadza choroby czy inne nieszczęścia. Chronić się można przed nią za pomocą różnego rodzaju amuletów czy talizmanów. Magią zazwyczaj władają tylko wybitne jednostki, jak np. szaman czy wódz, ale niekiedy, rodzimi mieszkańcy Afryki łączą się w tajne stowarzyszenia by razem pogłębiać wiedzę o zaklęciach i magicznych mocach.

Afryka a Mity Cthulhu

„Schyliłem się po przedmiot ukryty w piaskach pustyni. Stwierdziłem, że skoro jest ze złota musi być piękny. Jezu, jak się pomyliłem. Jak bardzo się pomyliłem. Gdybym wiedział, co przedstawia ów przedmiot, nie tylko nigdy bym go nie podniósł, ale i zakopałbym go jeszcze głębiej zostawiając w piaskach tej przeklętej pustyni”

Mitologia Cthulhu bardzo głęboko zakorzeniona jest na Czarnym Lądzie. Najwięcej odniesień znajdziemy w Egipcie, który nie jest omawiany w tym artykule. Bast, Dzieci Sfinksa czy Czarny Faron to tylko niektórzy z Wielkich Przedwiecznych i Starszych Bogów, którzy obrali sobie lud Nilu za wyznawców. Istnieje jednak wiele innych bytów i istot, które rozprzestrzeniły się na terenie całego kontynentu. Istnieje też kilka tajnych stowarzyszeń kultystów działających na terenie Afryki, o których wzmianki można znaleźć w licznych zakazanych księgach.

Warto zacząć od tego, że Afryka w poprzednich erach geologicznych graniczyła z dwoma wielkimi, zaginionymi krainami. Pierwszą z nich był na pół mityczny Lomar. Kraina ta upadła ponad 26 tysięcy lat przed narodzeniem Chrystusa, ale niektórzy Magowie twierdzą, że data ta jest zupełnie inna. Sądzą, że Lomar upadł jeszcze przed Hyperboreią, ponieważ istnieją pewne teksty i księgi spisane rękami Hyperborejan traktujące o zagładzie krainy. Jedno jest pewne – Lomar istniał. Jako dowody naukowcy i okultyści wytaczają wiele wspólnych mianowników dla flory i fauny Wschodniej Afryki jak i Indii, co dowodzi, że te obszary geograficzne kiedyś były połączone. Innym dowodem na istnienie Lomaru jest teoria, która głosi, że kraj ten, podobnie jak Afryka, stał się kolebką narodzin jednej z pięciu ras ludzkich. Pełen opis Lomaru znajduje się na 73 stronie Księgi Strażnika ed. 5.5.

Drugim obszarem była Waluzja. Ta prehistoryczna kraina znajdowała się na obszarze Morza Śródziemnego czyli graniczyła z Afryką od północy. Podejrzewa się, że Waluzja była stolicą Drugiego Imperium Wężowych Ludzi. Budowali oni w niej swoje czarne miasta bez okien, a także wielkie biblioteki. Jednakże kraina była co jakiś czas, systematycznie nękana przez fale powodziowe, aż do całkowitego zatopienia. Pełen opis Waluzji znajduje się na 76 stronie „Księgi Strażnika” ed. 5.5

Warto jeszcze wspomnieć, że na współcześnie istniejącym kontynencie afrykańskim istnieje jeszcze jedna, bardzo silnie związana z Mitami Cthulhu lokacja. To miasto nosi miano G’harne. Jednym z nielicznych, którzy ujrzeli to tajemnicze miejsce, był szef ekspedycji naukowej sir. Amery Wendy. Niestety ekspedycja zakończyła się klęską. Kiedyś to miasto zamieszkiwały najprawdopodobniej Starsze Istoty, o czym świadczą hieroglify. Później zostało ono zajęte przez Chthonian. Pełen opis G’harne znajduje się w Księdze Strażnika na stronie 69 ed. 5.5, opis Chthonian znajduje się w Podręczniku Podstawowym Zew Cthulhu ed.5.5 na stronie 135, a Starszych Istot w tym samym podręczniku na stronie 151.

Wiadomo, że co najmniej dwa Bóstwa obrały sobie za siedzibę Afrykę (Nie liczymy oczywiście Egiptu). Jednym z nich jest awatar Nyarlathothepa, drugim Zewnętrzna Bogini.

Awatar nosi miano Sugorana. Jego idole otaczane są czcią niektórych z plemion afrykańskich. Tubylcy twierdzą, że jest to demon, od którego zależy byt ich duszy po śmierci jak i za życia. Niewykluczone, że to jego obarczają winą za szaleństwo i obłęd. Aby tego uniknąć, pragną go udobruchać oddając mu niemalże boską cześć. Pełen opis Sugorana znajduje się w Xsiędze Bestyj ed. 5.5 na stronie 42.

Jeden z aspektów Zewnętrznej Bogini Yidhra, postanowił osiedlić się gdzieś w Czadzie. Imię tej twarzy„Wiedźmy ze Snów” to Yolanda. Wygląda jak urodziwa kobieta, ale tak naprawdę to głodny genów byt, pasożytujący na żywej faunie i florze Afryki. Mutuje ją i wypacza podobnie jak wiernych jej wyznawców. Pochłania ich materiał genetyczny podczas naprawdę odrażających i obscenicznych rytuałów. Pełen opis Yidhry, jak i Yolandy znajduje się w Xsiędze Bestyj ed. 5.5. na stronie 53.

Bardzo możliwe, że z Afryką ma coś wspólnego jeszcze jeden z Bogów. Nath-Hotharan co prawda manifestuje się tylko w Krainach Snów, ale jego wygląd nie może być przypadkiem. Ten Wielki wygląda bowiem jak Afrykanin o blond włosach, a na dodatek dosiada wielkiego lwa. Opis Nath–Hotharana znajduje się w „Krainach Snów” ed.5.5 na stronie 123.

Pomysły na przygody

Kilka pomysłów na przygody w oczywisty sposób będzie się pokrywać z tymi opisanymi w pierwszej części serii artykułów o koloniach brytyjskich, dlatego też nie będą tu powielane. Tu dopiszę kilka specyficznych dla afrykańskiego lądu.

    1. Gracze to archeolodzy, którzy usłyszeli o pechowej wyprawie sir Amery’ego Wendy’ego. Bardzo możliwe, że był ich znajomym, albo tylko przeczytali o nim w fachowej prasie. Postanawiają więc udać się do tajemniczego miasta: G’harne

    ++

    2. Gracze to biolodzy i botanicy, którzy badają niezwykłe jak dla Europejczyków okazy fauny i flory Czadu. Podczas swoich prac natrafiają na coś jeszcze bardziej niesamowitego. Niesamowitego jak na ludzkie standardy – na mutacje wywołane przez Yolandę.

    3. Gracze podczas spokojnych wakacji na brzegu morza, trafiają na tajemniczy przedmiot wyrzucony na brzeg morza. Jest to przedziwna rzeźba albo inny misternie zdobiony artefakt. W zależności od terenu, w którym wypoczywają, będzie to pozostałość po Waluzji lub Lomarze. Z każdym kolejnym dniem znajdują coraz więcej skarbów na plaży. I nie tylko oni. Ludzie na całym wybrzeżu znajdują przedziwne trofea. Waluzja/Lomar znów się wynurza z dna oceanu!

    4. Gracze z tego czy innego powodu eksplorują Afrykę. Podczas podróży w głąb kontynentu, trafiają na wioskę tubylców. Są oni przyjaźnie nastawieni i przyjmują graczy z szeroko otwartymi ramionami. Jednak już pierwszej nocy wioskowy szaman dochodzi do wniosku, że jeden z Badaczy jest opętany przez złe demony. Tylko Ceremonia Zar może uratować duszę nieszczęśnika. Ale niekoniecznie życie.

    5. Kolejne spotkanie z tubylcami. Ci jednak nie są tak pokojowo nastawieni. Co gorsza uważają graczy za demony w ludzkich ciałach. Postanawiają więc złożyć Badaczy ku ofierze swojego Boga – Sugorana.

    6. Podczas eksploatacji jednej z kopalni, górnicy natrafiają na coś bardzo dziwnego (albo jeden z górników popada w obłęd). Tylko zejście na dół i zbadanie sprawy może rozwiązać zagadkę. Bardzo możliwe, że górnicy zaczną zapadać na jakąś niewytłumaczalną chorobę, albo zaczną popadać w obłęd wywołany ciągłymi i dziwnie realnymi koszmarami.

    ++

    7. Afrykę nawiedzają coraz częstsze i coraz silniejsze trzęsienia ziemi. Z powstałych szczelin zaczynają się wydobywać fosforyzujące opary, z innych zaś słychać podejrzane odgłosy. Naukowcy zrzucają to początkowo na karb ruchów płyt sejsmicznych, jednakże ekspedycja, która zaintrygowana dziwnymi odgłosami schodzi w głąb jednej z rozpadlin, natrafia na gigantyczny korytarz. Jest on zbyt regularny i gładki, aby był wytworem ludzkich rąk i narzędzi. Zupełnie jakby wielki robak przegryzł się przez jabłko na wylot.
KOMENTARZE (1) Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Zarejestruj się!
Logan 2 lis 2010, 20:44
Kolejny bardzo dobry tekst Twojego autorstwa!
  • Ostatnie artykuły

Copyright © 2004-2017 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 1 maja 2017, 05:13 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka