Podręczniki

Przerażające Podróże

Podróże kształcą. Horror zniekształca.

Do zakupu "Przerażających Podróży" musiałem się przekonywać przez bardzo długi czas. Mimo, iż dodatek był niezbyt drogi, a przy okazji zyskał aprobatę wśród moich znajomych grywających w „Zewa”, to i tak minął szmat czasu, zanim zdecydowałem się go nabyć. Przyczyną takiego stanu rzeczy była niechęć do wszelkich oficjalnych scenariuszy, która narodziła się u mnie zaraz po zapoznaniu się z przygodami do trzeciej edycji „DeDeka” - mimo iż te dwa systemy są od siebie diametralnie różne. Tak czy inaczej, „Przerażające Podróże" zaskoczyły mnie bardzo pozytywnie. Spodziewałem się czegoś średniego, dostałem za to całkiem solidny zbiór ciekawych scenariuszy.


++

Pierwszą rzeczą, na którą należy zwrócić uwagę podczas oceniania tego podręcznika, jest jego tematyka. Jak sama nazwa wskazuje, wiąże się on z podróżami oraz środkami lokomocji. Przyznam szczerze, że początkowo pomysł ten wydał mi się co najmniej dziwny. Rozumiem, zbiór przygód związanych z wyznawcami Cthulhu... ewentualnie związanych z nekromancką magią, ale podróże i rozmaitej maści pojazdy? Kto mógł wpaść na coś takiego? Taka właśnie była moja pierwsza myśl. Efekt końcowy prezentuje się jednak nie najgorzej. „Przerażające Podróże” to zbiór dziewięciu przygód, z siłami, których ludzki umysł nie potrafi objąć, w roli głównej. Każda z nich związana jest z jakimś środkiem lokomocji. Mamy więc kolejno samolot, pociąg, automobil, sterowiec, kombinezon do nurkowania (środek lokomocji?), barkę, wóz pancerny, słonie służące badaczom jako wierzchowce oraz rosyjskie trojki.

Pomimo tego, jakże oryginalnego, powiązania, które łączy wszystkie z zaprezentowanych tutaj przygód, scenariusze oddane w nasze ręce przez autorów sprawiają pozytywne wrażenie. Wiadomo, niektóre z nich są lepsze, inne trochę słabsze, ale całość wypada nawet dobrze. Najlepsze scenariusze z „Przerażających Podróży” to: „Strach przed lataniem”, „Żelazny Duch” oraz „Tajemnica kanału”. Nieco słabiej prezentują się: „Zanurzenie alarmowe” i „Z biegiem Indusu”, ale błędem byłoby nazwanie ich przygodami nieudanymi.

Na uwagę zasługuje fakt, że każda z przygód zamieszczonych w dodatku została opracowana w najdrobniejszych szczegółach. Autorzy wyraźnie starali się, by Strażnicy Tajemnic nie mieli większych problemów z ich prowadzeniem. Każdy z bardziej znaczących bohaterów neutralnych posiada krótki opis swojego charakteru i wyglądu. W większości przypadków zadbano też o niewielkie portrety. Ciekawym urozmaiceniem są też pomoce dla mistrzów gry w postaci listów, wypowiedzi BNów, ich osobistych notatek, a także raportów oraz zeznań. Jakby tego było mało, przed treścią każdej z przygód zamieszczono dość obszerną historię określonego środka lokomocji, o którym traktuje scenariusz. Oprócz tego pełno jest tutaj mapek, planów oraz rysunków technicznych, które mogą okazać się przydatne podczas prowadzenia przygód. Niestety, mimo wszystkich tych zabiegów niektóre z zaprezentowanych w podręczniku pomysłów wydają się być trudne do zrealizowania, a same scenariusze są niekiedy toporne w odgrywaniu.

Jakość wydania podręcznika nie stoi na niskim poziomie, ale pozostawia wiele do życzenia. Przede wszystkim, wydawcy powinni uświadomić sobie, że „nie” z czasownikami piszemy oddzielnie, a z przymiotnikami razem. Błędów od tej zasady w „Przerażających Podróżach” jest cała masa. Poza tym (choć to już nie wina MAGa), ilustracja na okładce nijak ma się do zawartości dodatku. Przedstawia ona Wielkiego Cthulhu, wydostającego się z oceanicznej głębi. Mimo to w żadnej z dziewięciu przygód nie przyszło mi się zetknąć ani z samym Cthulhu, ani z jego wyznawcami i ziemskimi sługami. Sądzę, że miast stwora, na okładce można było zamieścić jakiś pędzący samochód lub pociąg. Byłaby ona wtedy bardziej adekwatna do treści książki.

„Przerażające Podróże” to podręcznik niezły. Niezły, ale pozbawiony jakichkolwiek cudów i rewelacji. Swojego rodzaju perełką może być scenariusz „Żelazny Duch”, którego prowadzenie przysporzyło mi naprawdę dużo dobrej zabawy, jednak cała reszta prezentuje się jedynie przyzwoicie. Ogólnie rzecz biorąc, dodatek polecam wszystkim Strażnikom Tajemnic, którym skończyły się własne pomysły na przygody w „Zewie”. W „Przerażających Podróżach” znajdą ich raptem dziewięć, ale część z nich z pewnością okaże się warta uwagi.


Ocena: 7/10

Tytuł: Przerażające Podróże
Tytuł oryginału: Fearful Passages
Autorzy: M. Anderson, P. Anderson, Bjorksten, Gillan,
Hatherley, Jeffrey, Kulskens, Love, Morrson, Routt, Rowland, Smith,
Willis
Tłumaczenie: Marcin Stolarski, Kuba Żurek
Korekta: Elżbieta Szelest
Rok wydania: 1996
Ilość stron: 128
ISBN: 83-86572-55-8
Cena: 21,00zł
KOMENTARZE (1) Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Zarejestruj się!
~latajacy_pies 25 wrz 2006, 06:17
świetny dodatek. jedne z pierwszych przygód do zewu w jakie grałe jak mi sie będzie chciało to walne recenzje mojej ulubionej kampani Horror w Orient Ekspresie

Copyright © 2004-2017 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 18 sie 2017, 03:55 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka