Bestyje

Nasienie Koloru z Przestworzy

Wedle definicji encyklopedycznej meteoryty to po prostu szczątki metoroidów - drobnych ciał niebieskich, które uderzają np. o powierzchnię naszej planety po przejściu przez jej atmosferę. Odłamki tego typu to skały, niektóre z nich są metaliczne, inne kamienne, albo mieszane. Czasem znajdujemy w nich gaz uwięziony w mikroporach, a bardzo rzadko trafiamy na dowody, iż gdzieś tam, w kosmosie istniało życie.

W przestrzeni kosmicznej wciąż pozostaje bardzo duża ilość rozdrobnionej materii. Każdego dnia powstają także nowe meteoroidy, a pewien ich odsetek zderza się z innymi ciałami niebieskimi. Większość z nich, spadając na Ziemię, zostaje zniszczona w atmosferze w procesie spalania spowodowanym tarciem. Nielicznym udaje się przetrwać.

W latach dwudziestych minionego wieku, szukanie takich pozostałości było modnym, choć nieco ekstrawaganckim hobby. Do dziś niektórzy ludzie poświęcają czas, by znaleźć choć odrobinkę kamienia „nie z tej ziemi”. Oczywiście metody poszukiwania meteorytów zmieniały się przez lata. Dziś łatwiej jest je odróżnić od innych skał, a dzięki zaawansowanej technice, np. przy użyciu sonarów i sejsmografów – badacze mogą określić miejsce uderzenia meteorów. Również domorośli poszukiwacze mogą próbować swych sił. Dzięki wykrywaczom metali mają szansę znaleźć meteoryty niekamienne. Wystarczy tylko wiedzieć gdzie i czego szukać. Zdarzają się również ludzie, którzy widzą tu okazję do zarobku. Poszukiwaniu meteorytów poświęcają się nie tylko hobbystycznie, czyniąc z tego swój sposób na życie. Niektórzy liczą na współpracę z różnymi instytucjami badawczymi, inni działają na rynku kolekcjonerskim.

Czasami naukowcy i pasjonaci znajdują jednak o wiele więcej niżby chcieli. Coś, czego woleliby nigdy nie odnaleźć, o czym pragnęliby zapomnieć jak najprędzej. Nie będzie im to jednak dane.

Kolor z Przestworzy (opisany w Podręczniku Podstawowym Ed 5.5. na stronie 141) jest istotą rozumną. Jego sposób rozmnażania można porównać do rozwoju larwalnego wielu istot żywych takich jak insekty czy płazy. Podobnie jak i one Kolor ma różne stadia rozwoju.

Nie istnieje coś takiego jak społeczność Kolorów z Przestworzy. Podejrzewa się, że to istoty, które prowadzą samotny tryb życia. Istnieje hipoteza, że istnieje jakiś Wielki Przedwieczny, a Kolory są jego dziećmi, zbliżonymi „wyglądem” do rodziciela. Na pewno byty te powstały w przestrzenni gwiezdnej daleko od naszego globu.

Kolory wysyłają w losowym kierunku jaja-embriony. Jako środek transportu wybierają właśnie okruchy ciał niebieskich – meteoroidy. Ponieważ, podobnie jak dojrzałe istoty, zarodek jest niematerialny, tzn. nie posiada fizycznego ciała, które można by dotknąć, nie widać jego obecności ani na, ani we wnętrzu skały. On po prostu tam jest. Taki meteoroid może swobodnie dryfować w przestrzeni kosmicznej przez wiele tysiącleci. Jajo jest uśpione i chronione specjalnymi barierami, co nie pozwala mu umrzeć. Jedynie bliskie spotkanie z gwiazdą lub innym źródłem mocnego światła może zabić embrion. Wielu udaje się dotrzeć na powierzchnię jakiegoś większego ciała niebieskiego. Na tych pozbawionych życia, embrion obumiera, jednak tam gdzie tętni życie ma szansę się rozwinąć.

Meteoryt-jajo jest sporych rozmiarów, dorosły człowiek samodzielnie nie będzie w stanie go podnieść. Nie spala się on jak normalne skały w atmosferze na skutek tarć. Pozornie, oprócz swej wielkości, wygląda jak setki innych skał, które spadają na Ziemię. Dopiero po kilku dniach, na skutek czynników atmosferycznych, zarodek budzi się do życia. Wtedy kamień z nocy na noc zaczyna wydzielać coraz intensywniejszy „kolor”. Spektrum to nie należy do żadnej znanej człowiekowi barwy. Oko większości ludzi nawet go nie wychwytuje. Dopiero badania izotopowe wskazują na aktywność zachodzącą we wnętrzu skały. Kolor widziany jest tylko jako widmo, jednakże detektory podczerwieni czy ultrafioletu będą bezużyteczne. Proszek Ibn-Ghazi lub specjalne szkła zawierające ten specyfik pozwalają zobaczyć dojrzewającą istotę.

Po kilku dniach i nocach embrion pęka i wychodzi z niego larwa. Już od pierwszej chwili znalezienia się obcej formy życia, okoliczna roślinność i zwierzęta będą wykazywać niezdrowe reakcje. Mogą się one także objawiać w nienaturalnie szybkim wzroście, któremu towarzyszą liczne mutacje. Wkrótce na obszarze, który zamieszkuje larwa, wszystko staje się wynaturzone, gnije i w końcu umiera.

Najgorzej jest jednak z ludźmi. Stan, w który popadają, zdradza pewne symptomy chorób popromiennych. Także psychika ludzka nie wytrzymuje bliskiego sąsiedztwa Larw Koloru z Kosmosu. U niektórych osób występują niespotykane dotychczas pokłady agresji, które przeradzają się w czyste barbarzyństwo i zezwierzęcenie, często połączone z kanibalizmem. Inni popełniają samobójstwo w przedziwny sposób, a jeszcze inni popadają w otępienie i usychają jak rośliny. Po tych ostatnich pozostają tylko puste skorupy.

Tak naprawdę Larwy Koloru wysysają całą potrzebną im energię z sił witalnych tego, co żywe. Po kilku miesiącach larwa opuszcza planetę i już jako dorosły osobnik wyrusza w przestrzeń międzygwiezdną. Obszar, na którym dorastała, już na zawsze pozostaje jałowy i nigdy nic tam nie urośnie. Podobnie ludzie i zwierzęta z własnej woli nigdy nie zapuszczą się na zdewastowane tereny. Wewnętrzna odraza, strach i inne negatywne emocje wpływające na psychikę i podświadomość oraz chęć przetrwania, będą nakłaniały wszystkie istoty żywe do omijania takiego terenu.
KOMENTARZE (0) Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Zarejestruj się!
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.

Copyright © 2004-2017 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 17 gru 2017, 14:42 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka